Polskie majonezy bez jaj klatkowych

Kolejne branże decydują się na rezygnację z używania jaj pochodzących z chowu klatkowego. Najwięksi producenci majonezu w Polsce dołączają do tej zmiany, odpowiadając na coraz większą świadomość konsumentów zwracających uwagę na pochodzenie produktów, które kupują.

W ostatnich tygodniach do grupy firm rezygnujących z jaj „trójek” dołączyli najwięksi producenci majonezów w Polsce: Develey, Kielecki, Fanex, Białuty oraz Ocetix. To świetna wiadomość dla kur niosek, bo w tej chwili w Polsce 89% jaj pochodzi od kur zamkniętych przez całe swoje życie w ciasnych klatkach.

Kierownictwo Wytwórczej Spółdzielni Pracy Społem, mając na uwadze zarówno dobro i bezpieczeństwo klientów, jak również dobrostan zwierząt, zdecydowało się na wycofanie z produkcji jaj z chowu klatkowego oraz wszelkich składników i komponentów pochodzących z tej klasy jaj. Zmiana ta będzie wdrażana stopniowo, zakładając zakończenie całego procesu do końca 2025 roku  – powiedział Zbigniew Mojecki, zastępca prezesa ds. handlowych WSP Społem w Kielcach (producenta Majonezu Kieleckiego).

Jak mówi Karolina Skowron, dyrektorka Corporate Relations z Fundacji Alberta Schweitzera, firmy składające deklaracje rezygnacji ze stosowania czy sprzedawania jaj klatkowych, mają realny wpływ na los zwierząt hodowlanych.

W Polsce rocznie niemal 40 milionów kur niosek żyje w klatkach. Zwierzęta te nigdy nie widzą światła dziennego, żyją w ciasnocie uniemożliwiającej rozprostowanie skrzydeł, są eksploatowane do granic możliwości i w konsekwencji wysyłane na rzeź. Dzięki rezygnacji biznesu z jaj pochodzących z tego najokrutniejszego typu chowu niosek, ich los może się zmienić. Dlatego cieszymy się z deklaracji każdej firmy – mówi Skowron.

Udostępnij: