Ograniczenie CO2 w rolnictwie. Wyzwania i możliwości

Szacuje się, że w 2050 roku liczba ludzi na świecie przekroczy 9,7 miliardów. Naukowcy alarmują, że przy utrzymaniu dotychczasowych nawyków żywieniowych będzie się to wiązało ze wzrostem produkcji roślin jadalnych o 119% (względem danych z 2018 r.) oraz mięsa i nabiału o 70% (względem 2009 r.). Jak więc pogodzić wzrost produkcji żywności z coraz częstszymi nawoływaniami o zmniejszenie emisji CO2 i planami na zeroemisyjność w 2050 roku? 

Rolnictwo jest jednym z sektorów gospodarki najbardziej narażonych na zmiany klimatu, a jednocześnie, uwzględniając emisję gazów cieplarnianych, samo wpływa na zmiany klimatyczne. Jak zauważa Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, zmiany klimatyczne nie są obojętne dla produktywności rolnictwa, biorąc pod uwagę na przykład występowanie ekstremalnych warunków pogodowych, takich jak wzrost temperatur, susze czy zaburzenia opadów.

Chociaż rolnictwo obwiniane jest w znacznym stopniu za emisję gazów cieplarnianych, to znajduje się ono dopiero na czwartym miejscu wśród najbardziej emisyjnych sektorów gospodarki. W drugim kwartale 2023 r. emisja gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej osiągnęła poziom 821 mln ton ekwiwalentów CO2. Największą emisję gazów cieplarnianych wytworzyły produkcja (23,5%), gospodarstwa domowe (17,9%), zaopatrywanie w energię elektryczną i gaz (15,5%), rolnictwo (14,3%) oraz transport i magazyny (12,8%).

W strukturze gazów cieplarnianych emitowanych przez rolnictwo znajdują się: podtlenek azotu (36,5%), metan (35,8%), dwutlenek węgla (27%), gazy fluorowane (0,7%). Biorąc pod uwagę całkowity produkt spożywczy, za 70% emisji odpowiada rolne wyprodukowanie go, za 21% emisji pakowanie, a za mniej niż 1% transport.

Wśród krajów UE największy wzrost emisji gazów cieplarnianych w latach 2005-2020 odnotowano w Estonii (28,7%), Łotwie (25,5%) i Bułgarii (23,9%). Polska znalazła się na 8 miejscu, notując wzrost na poziomie 7,4%. Nie jest to dla nas jednak powód do radości, gdyż 12 państw UE odnotowało spadek emisji CO2 pochodzącego z rolnictwa. Największy należy do Malty, która zredukowała emisję CO2 z rolnictwa o prawie jedną piątą.

 

 

Jak rozwiązać problem rosnącej emisji CO2 przy jednoczesnej konieczności wzrostu produkcji rolniczej?

Biogazownie mogą polepszyć krajowy bilans energetyczny

Jednym z rozwiązań, które mogą pomóc w ograniczeniu CO2, jest rozwój biogazowni. Autorzy raportu „Wieprzowina – Nowa Perspektywa” podają, że produkcja biometanu m.in. z odpadów rolno-spożywczych może przyczynić się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych pochodzących z rolnictwa nawet o 80%. Produkcja biometanu pozwoliłaby na redukcję gazów cieplarnianych w Polsce o 26 mln ton. Warto nadmienić, że całe polskie rolnictwo emituje 33 mln ton gazów cieplarnianych.

Poza ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych biogazownie mogą pomóc uzupełnić bilans energetyczny naszego kraju. W okresie styczeń-listopad 2023 r. produkcja energii elektrycznej w Polsce wyniosła 148 TWh i spadła o 7,2% w stosunku do roku poprzedniego. Zapotrzebowanie na energię wyniosło natomiast 152 TWh. Oznacza to konieczność importu energii z innych krajów. Importowaną energię mogłaby zastąpić ta generowana przez biogazownie zasilane biogazem, którego głównym składnikiem jest metan – paliwo dostarczające dużo energii przy spalaniu. Według różnych szacunków Polska ma potencjał do produkcji nawet 30,5 TWh prądu z biogazu. Na koniec 2023 roku w naszym kraju było 218 biogazowni rolniczych oraz 148 komunalnych. Czy biogazownie mają potencjał? Odpowiedzi na to pytanie możemy poszukać u naszych zachodnich sąsiadów. W Niemczech znajduje się ponad 10 000 biogazowni. Dostarczają one energię elektryczną do ponad 9 mln gospodarstw domowych i zaspokajają ok. 5,4% niemieckiego zużycia energii.

Eksperci wskazują na zaletę biogazowni w postaci możliwości przetworzenia odpadów organicznych na biogaz – 100% czystą energię. Może być produkowany począwszy od mniejszych instalacji lokalnych aż po większe biogazownie przemysłowe. Ta elastyczność produkcji pozwala dostosować się do różnych potrzeb i warunków lokalnych, wspierając rozwój obszarów wiejskich oraz poprawiając bezpieczeństwo energetyczne. Warto również podkreślić, że proces produkcji biogazu generuje dodatkowe korzyści, takie jak redukcja ilości odpadów organicznych oraz produkcja wysokowartościowych nawozów organicznych, które mogą być wykorzystywane w rolnictwie, poprawiając jakość gleby i redukując potrzebę stosowania sztucznych nawozów chemicznych – tłumaczy Krzysztof Podhajski, prezes Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej.

Rolnictwo węglowe

Sposobem na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych może być również rolnictwo węglowe, czyli praktyki mające na celu ograniczenie emisji dwutlenku węgla, metanu oraz azotu. Założeniem rolnictwa węglowego są działania polegające na zatrzymaniu dwutlenku węgla w glebie, zmagazynowaniu go jako materię organiczną, przez co gleba stanie się bardziej żyzna. Założenia rolnictwa węglowego pojawiły się po raz pierwszy w Planie Strategicznym Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Składają się one na 8 praktyk, które można łączyć ze sobą w określonej konfiguracji:

1. Uproszczone systemy uprawy – wspieranie naturalnych procesów biologicznych w glebie oraz redukcja zabiegów uprawowych
2. Zróżnicowana struktura uprawy – zmniejszenie udziału gleb o niskiej zawartości próchnicy
3. Uprawa międzyplonów oraz wsiewek śródplonowych pozwalająca na zwiększenie poziomu wchłaniania CO2
4. Ekstensywne użytkowanie trwałych użytków rolnych z obsadą zwierząt – działania mające na celu przechwytywanie CO2 oraz wiązanie go w biomasie i glebie
5. Poprawa właściwości chemicznych, fizycznych i biologicznych gleby przez wymieszanie słomy z glebą
6. Ograniczenie emisji amoniaku przez wymieszanie obornika na gruntach ornych w ciągu 12 godzin od aplikacji
7. Ograniczenie emisji amoniaku przez opracowanie planu nawożenia
8. Stosowanie płynnych nawozów metodami bezpośredniego wprowadzania do gleby

Eksperci The World Bank alarmują, że do 2050 roku zmiany klimatyczne mogą wpłynąć na spadek plonów nawet o 30%, jeżeli nie zostaną wprowadzone bardziej zrównoważone praktyki rolnicze , stąd rolnictwo węglowe może być jednym z kluczowych rozwiązań dla zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego oraz stabilności produkcji rolnej w przyszłości. Naukowcy zakładają, że dzięki rozwiązaniom rolnictwa węglowego grunty rolne na całym świecie mają potencjał na wchłonięcie i przechowywanie do 570 milionów ton CO2 rocznie.

Ograniczenie marnowania żywności

Jedno z rozwiązań na ograniczenie emisji CO2, które zostało zaproponowane w ostatnim czasie przez Organizację ONZ ds. Wyżywienia i Rolnictwa, polega na zmniejszeniu ilości stosowanych nawozów oraz ograniczeniu spożycia mięsa. Mniej drastycznym rozwiązaniem będzie jednak zadbanie o niemarnowanie żywności. Naukowcy z Uniwersytetu Leiden w Holandii obliczyli, że rocznie marnuje się na świecie 52,4 mln ton mięsa, co oznacza marnowanie ⅙ światowej produkcji mięsa. Raport Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa FAO podaje natomiast, że rocznie marnuje się na świecie 1,3 mld ton żywności, co oznacza 3,5 mln ton żywności dziennie. Według danych Banków Żywności rocznie marnujemy w Polsce 4,8 miliona ton jedzenia, znajdując się na 4. miejscu wśród narodów UE najbardziej marnujących żywność. Statystyczny Polak wyrzuca więc rocznie ok. 75 kg żywności. Konsumenci w Polsce odpowiadają za marnowanie 60% żywności. Resztę marnuje się w przetwórstwie (15,6%), rolnictwie (15,5%), Handlu (6,96%), Gastronomii (1,17%) i transporcie (0,65%).

Niemarnowanie żywności jawi się jako jedno z ważnych rozwiązań problemu emisji CO2 i zmian klimatycznych. Zamiast zmniejszania konsumpcji mięsa czy stosowania nawozów, skupienie się na redukcji strat żywnościowych może przynieść wymierne korzyści zarówno dla środowiska, jak i dla społeczeństwa. Dlatego ważne jest, aby każdy z nas podejmował świadome decyzje konsumenckie oraz działał w celu ograniczenia marnotrawienia żywności – mówi Krzysztof Podhajski.